Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mali podróżnicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mali podróżnicy. Pokaż wszystkie posty

27 kwietnia 2016

Mali podróżnicy: Japonia, czyli kraj piękna i dziwów


Dawno nie zamieszczałam posta w ramach projektu Mali Podróżnicy, a to z tego względu, że uznałam omawianie każdego kraju po kolei za zbyt szczegółowe jak na możliwości pojmowania dwulatki. Wybrałam zatem kilka najbardziej charakterystycznych krajów z projektu i do nich będziemy zaglądać. Mam nadzieję, że Nina z Rodzinnych podróży nie ma nic przeciwko takiemu selektywnemu podejściu.
Tym razem fantastyczny, geograficzny projekt podsunął nam podróż do Japonii, kraju który łączy w sobie niesamowite piękno i całe naręcze kuriozów, które nieodmiennie od wielu już lat trochę mnie zachwycają, a trochę przerażają. Są tam zatem Gejsze, kobiety tresowane jako towarzyszki dla mężczyzn, a jednocześnie mające w sobie niezwykłą słodycz i tak upragnioną przez wielu delikatność. Są niezwykłe potrawy, z których wytrawne mają niesamowicie ciekawy i pobudzający smak (są też niebezpieczne, jak np. fugu - Cesarz Japonii ma zakaz skosztowania tej niezwykle trującej ryby), natomiast wszelkie słodycze są raczej paskudne (choć moja znajoma, prowadząca vlog z serią JAPANA zjadam, stara się udowodnić, że jest inaczej).
Japońskie bajki (w formie komiksów nazywane Mangą, w formie filmów Anime) potrafią być pełne delikatności i rodzinnego ciepła, jak te które wyszły spod ręki Hayao Miyazakiego (słynne studio Ghibli), ale są też dość pokraczne i rozwrzeszczane, mające niewiele wspólnego z estetyką (ja np. nie przepadam za takimi bajkami jak Dragon Ball czy Shin chan, choć wielu miłośników by mnie pewnie zjechało za to z góry do dołu).
Japończycy potrafią podziwiać piękno przyrody, nadać temu nazwę, a jednym z symboli swego kraju uczynić kwiat, a jednocześnie produkować tak potwornie głupie teleturnieje jak TEN (oglądacie na własną odpowiedzialność!).
Tosi postanowiłam oczywiście pokazać kawałek tej ładniejszej strony Japonii i serdecznie zapraszam Was w tę pełną wrażeń podróż!

12 marca 2016

Mali podróżnicy: Filipiny, czyli małpia gra


Ze sporym poślizgiem, ale jest, dotarłyśmy na Filipiny i chwilę udało nam się tam posiedzieć, dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy o tym azjatyckim kraju, a nawet stworzyć grę oraz pakiet zadań w filipińskim klimacie. Zahaczyłyśmy też o Tajlandię, jako że tam również występują te same zwierzęta, co na Filipinach oraz przepiękny i niezwykle bogaty w niezwykłą roślinność las deszczowy. Zapraszam Was w podróż do tego niezwykłego zakątka świata, gdzie czasem ciężko się oddycha i jest niebezpiecznie, ale jednocześnie tak pięknie, że chciałoby się tam kiedyś zawitać.