Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekty blogowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekty blogowe. Pokaż wszystkie posty

27 czerwca 2016

Dziecko na warsztat #10 i 12 sekretów: Pszczeli warsztat

 

Zapraszam Was dzisiaj na nasz długo wyczekiwany i moim zdaniem jeden z lepszych warsztatów. Temat wybrałam już bardzo dawno temu, odkąd właściwie Tosia zaczęła bardziej interesować się owadami. Pośród nich najbardziej ukochane przez nas są pszczoły i o nich właśnie postanowiłam opowiedzieć Tosi w pierwszej kolejności (także owadów będzie u nas na pewno jeszcze sporo).
Warsztat miał wystąpić pod banderą 12 sekretów, ale że niestety nasz emocjonalny warsztat na Dziecko na warsztat mocno się opóźni, postanowiłam pszczele zabawy podpiąć pod obydwa projekty. Ale nie martwcie się, zabawy z emocjami pojawią się na blogu w formie nie całego warsztatu (choć może pod koniec wszystko zbiorę i podsumuję, żeby było też w jednym miejscu), ale pojedynczych wpisów. Także co się odwlecze, to nie uciecze, a teraz klikajcie w ciąg dalszy i miłej lektury!

14 czerwca 2016

Grajmy!: Fauna, czyli duuuużo zwierzątek


Dziś zaczynam dziką serię postów o produktach do kupienia, które umilą Wam życie i wzbogacą duchowo, bo czemu nie? Pojawi się jeszcze w najbliższym czasie post w projekcie 12 sekretów, a później jeszcze Matematyka jest piękna i ostatni warsztat w ramach Dziecka na warsztat, ale poza tym czasu starczy mi jedynie na spisanie myśli o tym, co mamy u siebie na półkach. Postaram się zasypać Was przede wszystkim pomysłami na letnie lektury, jeśli ktoś jest chętny, mogę też napisać recenzję kilku książek dla dużych, które idealnie wpiszą się w wakacyjne klimaty.
Dziś natomiast planszówka, jedna z moich ukochanych, z którą się nie rozstaję i zabieram na niemalże każdy wyjazd, wykorzystując każdą okazję, żeby w nią zagrać. Pozycja w sam raz dla dzieci wkraczających w etap młodzieżowy, a także dla dorosłych spragnionych dobrej zabawy, jak ja na przykład.
Zapraszam do lektury!

8 czerwca 2016

Matematyka jest Πękna: sztuka


Nadganianie projektów czas zacząć. Dziś przed Wami kolejna odsłona świetnego projektu matematycznego, w którym "gryziemy" królową nauk z różnych, nietypowych stron. Tym razem uczestniczki projektu otrzymały zadanie odszukania matematyki w sztuce. Znam sporo dowodów na to, że sztuka jest bardzo symetryczną dziedziną, a w wielu przypadkach rządzi nią słynna "Złota Liczba", o której starszemu dziecku mogłabym opowiedzieć naprawdę wiele (w zasadzie jest niemalże wszędzie). Miałam tymczasem przed sobą dwulatkę, kumatą bardzo, ale nadal dwulatkę, której nijak żadna liczba jeszcze nie interesuje. Jak zatem rozwiązałam nasz kłopot? Bardzo artystycznie, sprawdźcie z resztą sami.

31 maja 2016

Dziecko na warsztat III #9: Kwieciście i filcowo


Piękny, słoneczny i nieco deszczowy maj już prawie za nami, a w tle słychać dzwonek końcowy nawołujący do wrzucania postów o zwierzętach i roślinach, pod banderą Dziecka na warsztat. Jesteśmy zatem i my, dzielne mróweczki, które uwijały się przez cały miesiąc, stawiając dzielnie czoła rozmaitym przeciwnościom losu. Czasu zabrakło, żeby zrobić wszystko, co zaplanowałam, ale temat na pewno będziemy jeszcze kontynuować i dzielić się z Wami kwiatowymi oraz mapowymi postami, także bądźcie z nami. A teraz życzę Wam miłej lektury!

24 maja 2016

Grajmy!: Paleta od Epideixis i kilka słów o nie pomaganiu i samodzielności


Za nami niezwykle aktywny i produktywny weekend. Dom zaczyna wyglądać jak miejsce do mieszkania, a nie gołe ceglane ściany z oknami. Jeździliśmy jak szaleńcy po całej okolicy kupując kafelki i huśtawkę do ogrodu, zbieramy się do noszenia całej tony drewna z wyciętych drzew. Ten czas jednak spędzaliśmy we dwójkę, a co wtedy robiła Tosia? Tosia została z dziadkami w domu i poza wycieczkami, spacerami i grzebaniem się w piaskownicy z kuzynami, rozpracowywała jedną z najlepszych zabawek na rynku. I o tej zabawce opowiem Wam trochę w poniższym poście, zapraszam!

20 maja 2016

Matematyka jest Πękna: życie


Tym razem miałyśmy mały poślizg, ale mimo napiętego grafiku (wykańczanie domu nas wykańcza), udało nam się wreszcie zrealizować kolejny temat w projekcie Matematyka jest piękna. Tym razem Basia z bloga Zabawy z Archimedesem postawiła przed nami zadanie rozpracowania z dziećmi matematyki życia. Właściwie temat jest chyba najprostszym ze wszystkich, bo w końcu matematyka otacza nas z każdej strony, nawet siedząc na kanapie mamy z nią do czynienia (ktoś w końcu musiał pomierzyć i obliczyć jej wymiary, żeby trzymała się w całości i nie rozpadła pod nami). Ale też każda z biorących w projekcie udział dziewczyn, chciała przedstawić coś nietypowego i niepowtarzalnego, więc kombinowanie od której strony temat ugryźć nastręczało już nieco trudności.
Zapraszam zatem do przeczytania wpisu i sprawdzenia jak my poradziłyśmy sobie z tym wyzwaniem!

13 maja 2016

12 sekretów: to co w środku


Kwiecień minął sobie ochoczo i oczywiście nazbyt szybko, czas więc na naszą realizację kwietniowego tematu w projekcie 12 sekretów. Wstępnie powiem Wam, że była to całkiem niezła i lekka zabawa, która przyniosła sporo zapamiętanych przez Tosię faktów. Jestem zaskoczona ile taki mały, dwuletni zaledwie umysł potrafi przyswoić, nawet rzeczy, które z pozoru wydawać by się mogły dla niego za trudne. Przy okazji zachęcam więc do stawiania wysoko poprzeczki, bo dzieci potrafią naprawdę niezwykle zaskoczyć.
Dobrze, teraz więc czas na uroczy temat wnętrza i zewnętrza, z którego wybrałam dla nas wnętrze, a konkretniej wnętrze organizmu, przede wszystkim ludzkiego, ale i trochę na temat zwierząt sobie poopowiadałyśmy. Najpierw jednak kilka słów o samym projekcie:

11 maja 2016

Mały przyrodnik: z perspektywy Tosi


Zdarza Wam się, że zgrywając zdjęcia z aparatu, odkrywacie dziwną serię niewyraźnych widoczków, kapci, gołych stóp, zabawek z mega zoomem, wszystko zrobione z perspektywy metra wysokości? Bo mnie zdarzało się, i to dość często, kiedy jeszcze mieliśmy w domu tylko jeden aparat. W tej chwili ja mam już swój prywatny aparat, którego dzieć dotykać nie może, ona zaś dostała stary aparat i może z nim robić co chce. Powiem szczerze, że czasem zrobione przez nią zdjęcia mnie zaskakują, czasem pozytywnie
W ramach projektu Mały Przyrodnik w poprzednim miesiącu, mamy wrzucały zdjęcia przyrody wykonane rękami dzieci, my jesteśmy trochę spóźnione co prawda, ale oto jest cały zestaw. Wykonany spontanicznie w różnych sytuacjach przez dwulatkę. Miłego oglądania!

6 maja 2016

Grajmy!: Terra, czyli poznajmy trochę świat


Dziś mam dla Was propozycję gry idealnej dla starszych dzieci i młodzieży, a i dorośli na pewno znajdą w niej wiele dla siebie, bo w końcu kto nie lubi quizów? Lubię gry, które poza przyjemnością z grania, mają też walory edukacyjne, czegoś uczą i nie są taką ot prostą rozrywką. Terra łączy w sobie obie te funkcje z całkiem sporym powodzeniem. I muszę przyznać, że pozwoliła mi trochę odświeżyć wiedzę zdobytą w liceum. Generalnie wydaje mi się, że licealiści, a już w szczególności maturzyści, będą mieli w czasie rozgrywki sporą przewagę nad rodzicami i starszymi kolegami. Jest to zatem idealny przykład gry motywującej pozytywnie do pogłębiania wiedzy i dającej możliwość pokonania przeciwnika zasobem wiedzy. Ktoś, kto na początku poniesie sromotną klęskę, po treningu ma możliwość wybić się na pierwszą pozycję, co w grach losowych jest niewykonalne. To ogromny plus, dzięki któremu dziecko uczy się przyjemności z grania i nauki, a nie tylko przyjemności wygrywania.
Zapraszam więc do zapoznania się z szerszym opisem poniżej.

5 maja 2016

Grajmy!: SmallWorld


Kolejna pozycja z naszej ukochanej półki planszówkowej, upatrzona przez mojego małżonka lata temu i bujnie już obrosła w dodatki, o których może też uda mi się coś napisać. Dziś jednak pudełko z podstawowym składem, które przyniosło nam mnóstwo radości i godziny dobrej zabawy.
Świat jest bardzo mały, a walka o kolejny skrawek ziemi z każdą chwilą coraz bardziej zażarta i, powiedzmy sobie szczerze, krwawa. Trzeba naprawdę dobrze kombinować, żeby obronić własne terytoria i do tego jeszcze zdobyć następne, poszerzając obszar wpływów. A ostatecznie i tak okazuje się, że to nie ilość się liczy, ale jakość i wpływy jakie otrzymaliśmy, bo mało wcale nie znaczy gorzej. Sami z resztą zobaczcie o co dokładnie chodzi, zapraszam!

4 maja 2016

Grajmy!: Bang!


Jak tam po majówce? Wypoczęci i naładowani na kolejnych kilka tygodni, aż do Bożego Ciała? Ja mam często ten kłopot, że długie weekendy mnie rozleniwiają i trudniej mi wrócić do codziennej aktywnej rutyny. Co prawda większość czasu spędzaliśmy na spacerach, podróżach i wietrzeniu się na podwórku, ale od Internetu i bloga odpoczynek był spory i trochę trudno przekonać się na powrót do siedzenia i pisania. Dlatego zaczynam lekko i przyjemnie od prezentacji gry w ramach projektu Grajmy! Zapraszam!

29 kwietnia 2016

Matematyka jest Πękna: dźwięk


Jedno trzeba przyznać, projekt Matematyka jest Πękna pozwolił mi wejść w miejsca w moim mózgu, w których jeszcze mnie nie było i odkryć tam skojarzenia, o których dotąd nie miałam zielonego pojęcia. Choć potomka nie zawsze jest tak zainteresowana, jakbym tego chciała, uważam że to jeden z ciekawszych projektów na blogach edukacyjnych. Intensywne myślenie o tym jak połączyć z matematyką tematy z kompletnie innej bajki mnie wykańcza, a jednocześnie jest to bardzo przyjemne zmęczenie. Mam przy tym naprawdę dużo pomysłów dla starszych dzieci i troszkę żal, że Tosia jeszcze taka mała i trzeba z nimi poczekać. Na niektóre jednak się łaszę, bo naprawdę mi się podobają i nie umiem się oprzeć. Tak też było z większą częścią poniższego warsztatu. Spora część zadań, które postawiłam przed Tosią jest dla niej jeszcze odrobinę za trudna, ale cieszy mnie, że dała się namówić na próby i w sumie całkiem nieźle jej szło.
Zapraszam Was zatem na naszą odsłonę najnowszego tematu w projekcie Matematyka jest Πękna, którym jest dźwięk!

27 kwietnia 2016

Mali podróżnicy: Japonia, czyli kraj piękna i dziwów


Dawno nie zamieszczałam posta w ramach projektu Mali Podróżnicy, a to z tego względu, że uznałam omawianie każdego kraju po kolei za zbyt szczegółowe jak na możliwości pojmowania dwulatki. Wybrałam zatem kilka najbardziej charakterystycznych krajów z projektu i do nich będziemy zaglądać. Mam nadzieję, że Nina z Rodzinnych podróży nie ma nic przeciwko takiemu selektywnemu podejściu.
Tym razem fantastyczny, geograficzny projekt podsunął nam podróż do Japonii, kraju który łączy w sobie niesamowite piękno i całe naręcze kuriozów, które nieodmiennie od wielu już lat trochę mnie zachwycają, a trochę przerażają. Są tam zatem Gejsze, kobiety tresowane jako towarzyszki dla mężczyzn, a jednocześnie mające w sobie niezwykłą słodycz i tak upragnioną przez wielu delikatność. Są niezwykłe potrawy, z których wytrawne mają niesamowicie ciekawy i pobudzający smak (są też niebezpieczne, jak np. fugu - Cesarz Japonii ma zakaz skosztowania tej niezwykle trującej ryby), natomiast wszelkie słodycze są raczej paskudne (choć moja znajoma, prowadząca vlog z serią JAPANA zjadam, stara się udowodnić, że jest inaczej).
Japońskie bajki (w formie komiksów nazywane Mangą, w formie filmów Anime) potrafią być pełne delikatności i rodzinnego ciepła, jak te które wyszły spod ręki Hayao Miyazakiego (słynne studio Ghibli), ale są też dość pokraczne i rozwrzeszczane, mające niewiele wspólnego z estetyką (ja np. nie przepadam za takimi bajkami jak Dragon Ball czy Shin chan, choć wielu miłośników by mnie pewnie zjechało za to z góry do dołu).
Japończycy potrafią podziwiać piękno przyrody, nadać temu nazwę, a jednym z symboli swego kraju uczynić kwiat, a jednocześnie produkować tak potwornie głupie teleturnieje jak TEN (oglądacie na własną odpowiedzialność!).
Tosi postanowiłam oczywiście pokazać kawałek tej ładniejszej strony Japonii i serdecznie zapraszam Was w tę pełną wrażeń podróż!

25 kwietnia 2016

Dziecko na warsztat III #8: Zdobywamy świat



Ostatni poniedziałek miesiąca tradycyjnie już, zwiastuje nadejście posta w ramach projektu Dziecko na warsztat. Tym razem, jak na wiosnę przystało, miałyśmy wziąć na warsztat wszelkie zabawy na świeżym powietrzu, w terenie. Nie wiązałam z tym warsztatem jakichś szczególnych nadziei, generalnie z aktywności poza domowych do tej pory byłam dość słaba i z początku jedyne, co przyszło mi do głowy to piaskownica, bańki, plac zabaw i spacery. Ale to jednak trochę za mało na pełnoprawny warsztat. Musiałam nieco wysilić mózgownicę, poszperać i pomyśleć. Z wolna, w mym szalonym umyśle zrodził się PLAN.
Skończyło się na tym, że codziennie byłyśmy co najmniej 3-4 godziny na dworze, głównie na długich spacerach, w które angażowałyśmy także tatę (dziś mi zdradził, że od dawna nie był tak zadowolony ze spędzanych razem weekendów). Jedyną przerwę miałyśmy na podkurowanie zdrowia i podleczenie zapalenia oskrzeli, które przyplątało się do Tosi. Rozochociłyśmy się i już mam mnóstwo pomysłów na spędzanie czasu na podwórku. Tosia natomiast ogromną miłością zapałała do wszelkich atrakcji na Placach zabaw, nauczyła się nawet wspinać na drabinki, co jak na dwulatkę, jest według mnie całkiem niezłym osiągnięciem.
Zapraszam zatem na wstępną listę aktywności w plenerze, którą w tym miesiącu otworzyłyśmy, a mamy zamiar poszerzać przez całą wiosnę i lato, a pewnie i jesień także.

18 kwietnia 2016

Grajmy!: Kragmortha


Są takie gry, od których zaczynamy naszą przygodę z planszówkami. Taką prawdziwą przygodę, bo umówmy się, Chińczyk i Monopol mają za dużo z gier losowych, a za mało z planszówek. Każdy miłośnik, ma w swoim domowym arsenale pudełko, w którym siedzi cichutko wielki skarb, dzięki któremu pochłonął go piękny, bogaty i niesamowicie rozwijający świat gier. Takoż i ja mam swoje pudełko, które dzisiaj przed Wami otworzę, prezentując grę, w której niezmiennie od wielu lat jestem zakochana. Zapraszam i bawcie się dobrze!

15 kwietnia 2016

Matematyka jest Πękna: czas


Czas płynie, czas mija, czasu nie da się zatrzymać. Działając intensywnie w blogowym świecie i wychowując małą, nieziemsko energiczną istotę, da się to doskonale odczuć. Czy jednak dwulatka w ogóle pojmuje upływ czasu? Czy jesteśmy w stanie, tak małemu człowiekowi wprowadzić temat czasu tak, żeby go pojął? I to jeszcze w kontekście matematyki... Zadanie wydaje się dość karkołomne, zajrzyjcie więc w głąb posta i sprawdźcie, czy podołałyśmy.

5 kwietnia 2016

12 sekretów: odkrywamy dno morskie


Marzec się skończył, a stał pod znakiem naprawdę bardzo wielu aktywności u nas. Było tego tak dużo, że  przed świętami na blogu mieliśmy małą powódź postów o bardzo różnej tematyce. Pod koniec miesiąca miałam w planach zając się też w końcu moimi małymi sekretami, ale różne względy osobiste, skutecznie odwlekały nam zaplanowaną zabawę. Dopiero przed weekendem i wczoraj, udało nam się pobawić tak, jak chciałam, przy czym i tak jeden element oceanicznego posta stanie się osobnym postem, bo w sumie czemu nie. Dzięki temu dzisiaj możecie zajrzeć razem z nami na morskie dno! Marcowym tematem 12 sekretów, o których więcej poczytacie pod linkiem, są bowiem "Sekrety dna i szczytu". Pod powyższym linkiem znajdziecie także listę blogów biorących udział w projekcie z dołączonymi wszystkimi linkami do postów projektowych. Znajdziecie tam mnóstwo cudownych inspiracji i gorąco zachęcam do sekretnych odwiedzin.

1 kwietnia 2016

Grajmy!: Blefuj, czyli zagrajmy w robale


Lubicie robale? Pewnie nie, ale Wasze dzieci raczej tak! I nie tylko robale, one lubią też żaby i ropuchy, nietoperze, pająki, szczury i wiele, wiele innych paskudztw, których większość z Was pewnie nie dotknęłaby nawet metrowym kijem. Dzieci są takie cudowne, prawda? Więc dobrze, niech będzie, zagramy zatem w coś naprawdę paskudnego, żeby dać upust potrzebom oślizgłości, obrzydlistwa i śluzowatości. Zapraszam!

31 marca 2016

Matematyka jest Πękna: ciepła i zimna

 

Niniejszym postem rozpoczynamy udział w projekcie Matematyka jest Πękna, organizowanym przez blog Zabawy z Archimedesem. Projekt ma na celu uruchomić nasze szare komórki i uatrakcyjnić przekazywanie wiedzy matematycznej dzieciom w różnym wieku. Tematy będą bardzo intrygujące i wymagające, wraz z innymi uczestniczkami projektu, wespniemy się na szczyty naszej kreatywności, by było ciekawie, nietuzinkowo i bardzo matematycznie! A teraz zapraszam Was na naszą realizację pierwszej odsłony tematycznej, czyli matematyki zimna i ciepła. Z dwulatką sprawa była dość skomplikowana, musiało być prosto, przystępnie i w kręgu podstaw wszystkich podstaw. Zatem wałkujemy dalej ilości! Zapraszam.

23 marca 2016

Przygody z książką 4: Kastor


Minął kolejny miesiąc i czas najwyższy na jakiś przyjemny post w ramach Przygód z książką! Nadal pozostajemy w szwedzkich klimatach, ale dziś chciałam Wam zaproponować coś znacznie mniej abstrakcyjnego niż ostatnio. Mam dla Was coś bardzo smakowitego, w towarzystwie uroczego gryzonia, którego zdążyliście już troszkę poznać przy okazji fasolowego wpisu KLIK. Zapraszam na nasze dalsze przygody z tą niesamowicie sympatyczną i przyjemną serią!