Dziś coś z sensoryki, o której postaram się Wam w najbliższym czasie napisać coś więcej i przyszykować kilka wpisów z opisami poszczególnych pomocy. Zacznę łagodnie, od czegoś, co można przygotować wspólnie z dzieckiem w domu, czyli działamy na zmyśle węchu. Generalnie zapachy bardzo wciągają, zarówno dzieci jak i dorosłych, szczególnie te przyjemne, kuchenne aromaty. Najłatwiej badać i odkrywać je w trakcie gotowania, ale można też pobawić się w zapachową grę, do której serdecznie Was dzisiaj zapraszam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty
20 lutego 2017
9 lutego 2017
Warsztat o sikorkach w duchu Montessori
Jestem na blogu znacznie rzadziej niż kiedyś, ale za to w moim odczuciu jakość wpisów nieustannie wzrasta i z tego jestem niesamowicie dumna! Mam nadzieję, że Wam też podobają się najnowsze wpisy i że może tak troszkę tęsknicie za nimi. W każdym razie dziś jestem, razem ze mną Tosia i obie chciałybyśmy pokazać Wam co też ostatnio się u nas działo. A działo się bardzo dużo. Przed Wami wielki wpis z opisem warsztatu o sikorkach, z plikami do pobrania i opisami pomocy, które można przygotować za przysłowiowe grosze. Zapraszam!
26 października 2016
Zabawy dla roczniaka cz. II
Witam Was cieplutko i herbacianie. Dziś przygotowałam dla Was coś naprawdę specjalnego, udało mi się bowiem dokończyć drugą część zabaw dla roczniaka! Tak, naczekaliście się trochę na niego, minął dokładnie rok od publikacji pierwszej części KLIK, która z tego co widzę bardzo przypadła Wam do gustu i nadal chętnie z niej korzystacie. Post wisiał sobie i czekał na lepsze czasy, napisany w połowie. Dziś się ogarnęłam i go dokończyłam, dodając kilka nowszych zdjęć. Mam nadzieję, że i tą drugą część uznacie za wartościową i przyda Wam się w codzienności z małym człowiekiem w domu. Zapraszam!
29 sierpnia 2016
Domowy teatr
Pół Polski myśli aktualnie głównie o początku roku szkolnego, wyprawce, systemie oświatowym, jego ogólnej beznadziejności i sposobach radzenia sobie ze stresem szkolnym. Temat nas zapewne nie ominie, już czujemy na karku dyszący oddech przedszkola, ale póki nie mamy takiego obowiązku, nie będziemy sobie tym zawracać głowy. My ruszamy w zupełnie innym kierunku, a mianowicie ku kulturze wysokiej, a konkretniej ku teatrowi. Kiedy iść z dzieckiem do teatru i czy w ogóle warto? Na jakie przedstawienie? Jak się przygotować i czy jest to potrzebne? Spróbuję dziś odpowiedzieć na te pytania, albo chociaż ich część, zapraszam.
11 kwietnia 2016
Matematyczne biedronki
Żebyście nie pomyśleli sobie, że my tylko siedzimy w rozmaitych projektach i tworzymy do nich szeroko zakrojone warsztaty, postanowiłam wrzucać częściej pojedyncze pomysły na zabawy i zajęcia z maluchami. Co powiecie na proste i szybkie aktywności, wymagające jedynie krótkiego przygotowania materiałów wieczorem?
Zajrzyjcie i sprawdźcie o co chodzi z Matematycznymi biedronkami.
8 kwietnia 2016
12 sekretów i Grajmy!: Podwodne BINGO!
Dziś przed Wami, w ten piękny piątkowy poranek (bo wszyscy lubią piątki), kontynuacja wtorkowego posta w ramach projektu 12 sekretów, a przy okazji coś dla obserwatorów projektu Grajmy! Na potrzeby podwodnego warsztatu, stworzyłam dla Tosi bardzo proste BINGO!, grę idealną wprost dla dwulatka, choć niestety losową. Można na to jednak przymknąć oko, jeśli się dobrze poprowadzi rozgrywkę i skupi na dobrej zabawie i nauce nazw morskich stworzeń, a nie na ostatecznej wygranej. Wejdźcie, obejrzyjcie, ściągajcie i grajcie do upadłego!
1 kwietnia 2016
Grajmy!: Blefuj, czyli zagrajmy w robale
Lubicie robale? Pewnie nie, ale Wasze dzieci raczej tak! I nie tylko robale, one lubią też żaby i ropuchy, nietoperze, pająki, szczury i wiele, wiele innych paskudztw, których większość z Was pewnie nie dotknęłaby nawet metrowym kijem. Dzieci są takie cudowne, prawda? Więc dobrze, niech będzie, zagramy zatem w coś naprawdę paskudnego, żeby dać upust potrzebom oślizgłości, obrzydlistwa i śluzowatości. Zapraszam!
31 marca 2016
Matematyka jest Πękna: ciepła i zimna
Niniejszym postem rozpoczynamy udział w projekcie Matematyka jest Πękna, organizowanym przez blog Zabawy z Archimedesem. Projekt ma na celu uruchomić nasze szare komórki i uatrakcyjnić przekazywanie wiedzy matematycznej dzieciom w różnym wieku. Tematy będą bardzo intrygujące i wymagające, wraz z innymi uczestniczkami projektu, wespniemy się na szczyty naszej kreatywności, by było ciekawie, nietuzinkowo i bardzo matematycznie! A teraz zapraszam Was na naszą realizację pierwszej odsłony tematycznej, czyli matematyki zimna i ciepła. Z dwulatką sprawa była dość skomplikowana, musiało być prosto, przystępnie i w kręgu podstaw wszystkich podstaw. Zatem wałkujemy dalej ilości! Zapraszam.
30 marca 2016
Co jedzą zwierzęta? - zabawy i pomoce
Witam Was poświątecznie! Jak zwykle minęły ekspresowo, szczególnie że zmiana czasu na letni "ukradła" nam jedną godzinę świętowania... My się wyjedliśmy pyszności, wyspacerowaliśmy (w sumie od soboty do poniedziałku przebywałyśmy z Tosią głównie na dworze albo w kuchni piekąc) i spędziliśmy ten czas niezwykle rodzinnie, blisko, w domowym ciepełku. Opowiadaliśmy sobie też trochę o temacie, który zajmuje myśli małej Tosi już od dłuższego czasu, mianowicie, co jedzą zwierzęta? Chciałabym dzisiaj podpowiedzieć Wam kilka całkiem przyjemnych, prostych i tanich pomocy, które wesprą we wprowadzaniu w temat oraz opowiem Wam trochę o naszych zabawach, może komuś się przydadzą albo zainspirują
26 marca 2016
Kurczaczki, pisanki i króliczki, czyli nasz stroik
Miałam już nic nie wrzucać i oddać się błogiemu nic... pieczeniu ciast na Wielkanoc. Ale w piątek wpadłyśmy z Tosią w szał tworzenia i powstał taki oto uroczy stroik, którym jestem zachwycona. To wspólna nasza praca i po prostu nie umiałam się powstrzymać, żeby się z Wami nie podzielić jej istnieniem. Jest co prawda sobota, więc za późno już na tworzenie koszyczkowych cudów, większość z Was pewnie i tak już potuptała ze święconką do kościoła. Ale może dla relaksu, wieczorem ktoś siądzie z potomkami i wykorzysta tę garstkę pomysłów. Albo zachomikuje na przyszły rok. Nam w każdym razie tworzenie tego wiosennego stroika sprawiło mnóstwo radochy i polecamy takie sposób spędzania przedświątecznego czasu.
25 marca 2016
W pogoni za wielkanocnym króliczkiem - 4 zabawy
Znacie ten stan, kiedy nad pewnym projektem zawiśnie czarna chmura i dzieje się wszystko, po prostu wszystko, żeby projekt nie doszedł do skutku? Ja ostatnio poznałam, przy okazji warsztatu wielkanocnego w naszym mini przedszkolu. Najpierw miałyśmy się naradzić na przeszło tydzień przed, przez zapominalstwo, zmęczenie i niedogadanie spotkałyśmy się na Skype na cztery dni przed planowanym terminem warsztatu. Do tego obie tak zmęczone, że pomysły snuły się gdzieś daleko poza naszym zasięgiem, a my obradowałyśmy przez ponad dwie godziny. W końcu ustaliłyśmy plan, stworzyłyśmy materiały, obie nieźle przygotowane, zwarte i gotowe. Warsztat zapowiadał się naprawdę fajnie, bardzo jajecznie, trochę plastycznie i króliczo. Musieliśmy go przesunąć o jeden dzień, z powodu prac budowlanych na naszej działce, ale nic to, przecież jeden dzień to nic wielkiego. I wtedy, na dzień przed warsztatem, dostałam telefon, że mój siostrzeniec, z którym Tosia ostatnio spędziła calutki dzień, właśnie zachorował na ospę... I w ten oto piękny sposób warsztat wielkanocny przepadł, a nasze matczyne serducha prawie pękły z żalu.
24 marca 2016
8 sposobów na pisanki z dwulatką + mały life hack
Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, w powietrzu czuć już wiosnę, okna się myją, rzeżucha rośnie, a jajka czekają na nowe, wielkanocne ubranka. W moim domu nie praktykowało się tworzenia własnoręcznych pisanek. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek siedziała z rodzicami i bawiła się woskiem, barwieniem i wydrapywaniem. A szkoda, bo pewnie efekt naszych poczynań, byłby znacznie ciekawszy i bardziej dopracowany. Tymczasem macie przed sobą kompletną pisankową debiutantkę i muszę przyznać, że duma mnie rozpiera. Nie dość, że całkiem nieźle poradziłyśmy sobie z wyzwaniem ciekawego barwienia jajek, to jeszcze zrobiłyśmy to we dwie! Ogarnąć stertę łatwych do potłuczenia jajek i ruchliwą dwulatkę tak, żeby nie wyszła z tego katastrofa jest naprawdę trudnym zadaniem, wierzajcie mi. A teraz wio w głąb posta, gdzie pokażę Wam kilka fajnych technik zdobienia jajek i zdradzę pewien bardzo fajny patent, który niesamowicie ułatwia artystyczne zabiegi. Miłej lektury!
23 marca 2016
Przygody z książką 4: Kastor
Minął kolejny miesiąc i czas najwyższy na jakiś przyjemny post w ramach Przygód z książką! Nadal pozostajemy w szwedzkich klimatach, ale dziś chciałam Wam zaproponować coś znacznie mniej abstrakcyjnego niż ostatnio. Mam dla Was coś bardzo smakowitego, w towarzystwie uroczego gryzonia, którego zdążyliście już troszkę poznać przy okazji fasolowego wpisu KLIK. Zapraszam na nasze dalsze przygody z tą niesamowicie sympatyczną i przyjemną serią!
22 marca 2016
Dziecko na warsztat III #7: Zatem w drogę!
Termin publikacji marcowego posta w projekcie Dziecko na warsztat najpierw przypadł na Lany Poniedziałek, więc ostatecznie szanowne gremium przełożyło go na 21 marca, czyli dzień dotąd uważany za Pierwszy Dzień Wiosny. Pechowo, przy okazji to też Dzień Wagarowicza i spora część uczestniczek niecnie to wykorzystała, robiąc sobie wagary od postowania! Takoż i ja, niechcący dołączyłam do tego grona. Prawdę mówiąc rzeczywistość i długość doby mnie zwyciężyły. Niemniej z jednodniowym, prawie legalnym, opóźnieniem jesteśmy z naszą realizacją tematu podróży i podróżników. Będzie bardzo... pojazdowo!
9 marca 2016
12 sekretów: nauka wielkości - 5 zabaw
Mam taki kłopot z "12 sekretów", że miały być po dwa posty w miesiącu w ramach projektu, tymczasem od Świąt daję radę wrzucić jeden. Ot, taki ze mnie leń jest. Ale nie martwcie się, na grupie projektowej dziewczyny zawsze od początku miesiąca wiedzą jaki jest temat i działają! Żeby zajrzeć do postów w projekcie i poczytać troszkę na temat sekretów, zajrzyjcie pod TEN link.
Tymczasem zdradzę Wam, że w lutym razem z Tosią rozpoczęłyśmy naukę wielkości, na razie to tylko nieśmiałe początki, ale już mogę Wam pokazać i zaproponować kilka zabaw dla dwulatka, które tę naukę wspomogą. Zadania są bardzo proste, część z nich wymaga posiadania kilku grup przedmiotów tematycznych, ale równie dobrze można je zastąpić nieco bardziej dostępnymi (wielkie guziki zwykłymi dużymi, przy zwierzakach zaś można zrezygnować z figurek i skupić się na obrazkach, albo użyć np. zwierzątek z LEGO czy innych klocków. Zapraszam do lektury i mam nadzieję, że ten krótki i prosty scenariusz przyda się w czasie zabaw z Waszymi toddlersami.
7 marca 2016
Puszki dla roczniaka
Dziś mam propozycję dla dzieci w okolicach roku, a nawet młodszych. Obydwa koncepty przetestowane na żywym, tosiowym organizmie, zdały egzamin popisowo, czasami nawet teraz po nie sięga, więc jest w nich magiczna moc. Klikajcie, czytajcie i stwórzcie proste, zajmujące zabawki dla swoich potomków.
3 marca 2016
Grajmy!: Pszczółki
W marcu tematem przewodnim w projekcie Grajmy! są gry karciane. Dlatego chciałam Wam dzisiaj pokazać i opowiedzieć trochę o jeden z naszych ulubionych gier dla najmłodszych. To absolutny tosiowy hit, potrafi namówić do gry każdego, a najbardziej lubi grać z dziadkiem. Gra jest świetna o tyle, że można ją bardzo łatwo zmodyfikować i dopasować do wieku małego gracza. Chcecie dowiedzieć się o niej więcej? Zapraszam!
19 lutego 2016
Zuzia i walizka Pani Doktor
Od ostatniego wpisu minęło sporo czasu, a to dlatego, że w naszym domu zagościł nowy mieszkaniec. Nikt go nie zapraszał, sam przyszedł i się wygodnie umościł, najpierw w płucach mamy, później Tosi, a na koniec dopadł też tatę. Mowa o wirusie, paskudnym i wrednym, który przyniósł za sobą nieodłącznych towarzyszy: gorączkę, ból mięśni, katar i kaszel. Dziś już jest lepiej, wracamy więc z pierwszym wpisem pochorobowym, w którym chciałabym Wam opowiedzieć o tym, jak oswajamy Tosię z tematem lekarzy i chorowania.
26 stycznia 2016
Dziecko na warsztat III 5#: meteorologia
Ostatni poniedziałek miesiąca nastał, zatem czas na nasz comiesięczny warsztat! W styczniu zaplanowano dla nas temat geografii, dla takiego malucha jak Tosia kompletnie abstrakcyjny. Ona nie ma jeszcze świadomości samej siebie, a co dopiero miasta, kraju czy kontynentu na którym mieszka. Mogłyśmy ugryźć temat od strony zwierzęcej i zastanowić się w jakich klimatach i gdzie żyją poszczególne zwierzęta i to zrobimy na pewno już niedługo, tylko zakończę mój wielki projekt, o którym zdradzę kilka słów na końcu postu. Nie to jednak zaprzątnęło nas w ostatnich tygodniach, uznałam bowiem, że jest taki dział geografii, który jest bliski i łatwy do zobaczenia nawet dla dwulatka. Temat bardzo sensoryczny, przy którym naprawdę wiele można zdziałać i nasze zmagania na pewno go nie zamykają. Nie zdążyłyśmy z resztą zrobić wszystkiego, co zaplanowałam, ale dokończymy to już poza Dzieckiem na warsztat. Czym się zatem zajęłyśmy? Meteorologią! Zapraszam Was na bardzo pogodowy warsztat pełen słońca, deszczu i oczywiście śniegu!
Na początek wybrałyśmy się w pierwszą podróż do małego, domowego przedszkola, gdzie odkrywałyśmy pogodę wraz z dwoma uroczymi chłopcami, ponad trzyletnim Piotrusiem i ledwie tydzień młodszym od Tosi Grzesiem oraz z ich fantastyczną mamą. Cały dzień wypełniliśmy chmurami, słońcem i śniegiem, o czym teraz szczegółowo Wam opowiem.
24 stycznia 2016
Zimowe zabawy: Drzewo i antarktyczne klimaty
Mieliśmy bardzo intensywny tydzień. Głównie dlatego, że na początku ja zdawałam egzamin praktyczny na prawo jazdy (udało się!). A pod koniec szykowaliśmy się do wyjazdu małża do Stanów. Dziś wyściskaliśmy się i teraz czekamy na pierwsze wieści zza oceanu. Stąd też, skoro mam chwilę czasu, postanowiłam się zmobilizować do opisania pewnej zimowej zabawy, która skradła nasze serca. Przede wszystkim, żeby ją przeprowadzić trzeba przygotować drzewo. Na ten pomysł natknęłam się na blogu Play Trains i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Daje mnóstwo możliwości, a ta którą znajdziecie poniżej to pierwsza, która przyszła mi do głowy. Pod wskazanym wyżej linkiem znajdziecie tutorial jak zrobić drzewo, ale ja sama też postanowiłam Wam to opisać po polsku, bo wiem, że nie wszyscy lubią przebijać się przez anglojęzyczne teksy. Zatem do dzieła!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















