Niniejszy wpis został zaplanowany jakiś rok temu, ale dobrze że nie powstał wtedy, bo byłby znacznie uboższy. Dziś mogę Wam w miarę wyczerpująco opowiedzieć jak przeprowadzić prezentację dziecku przedszkolnemu, jakimi zasadami się kierować i co może się znaleźć na półkach w kąciku z pomocami Życia codziennego. Metoda Montessori jest jednak mocno intuicyjna, wystarczy znać kilka podstawowych zasad (sporo pisałam o tym w pierwszym wpisie z serii KLIK), żeby móc z powodzeniem wprowadzić ją w życie w domu - w przedszkolu dochodzi jeszcze znajomość całej masy pomocy, ale w zaciszu naszych własnych czterech ścian, wcale nie będą nam jakoś wyjątkowo potrzebne. Zatem zapraszam serdecznie do lektury!
26 stycznia 2017
20 stycznia 2017
Prezent dla babci i dziadka: Guzikowe serduszko
Rzutem na taśmę, dla tych, którzy wcześniej nie mieli kiedy albo jak stworzyć laurki dla babci i dziadka, zamieszczam dziś bardzo prosty i nietuzinkowy przepis na coś uroczego, co wzruszy każde babciowo-dziadkowe serduszko. Zapraszam!
19 stycznia 2017
Prezent dla babci i dziadka: Odcisk dłoni i stopy
Powolutku w nowym miejscu tworzymy sobie nową rutynę, odnajdujemy się w nowych zakamarkach i uczymy nowego życia codziennego. Ten proces trwa i jak dotąd czułam się jakbym nieustannie była spóźniona i jakby było do zrobienia jeszcze milion rzeczy. Niezbyt miłe uczucie, ale na szczęście mija i mogę trochę z Tosią podziałać kreatywnie. Dziś podzielę się z Wami prostym pomysłem, który nie jest mój, bo to koncept stary jak świat. Za to stanowi bardzo fajną pamiątkę i prezent dla dziadków czy rodziców od dziecka. Nam podobało się bardzo, a efekt jest zdecydowanie przyjemny dla oka. Zapraszam do wpisu z przepisem na prezent dla bliskich!
3 stycznia 2017
Grajmy!: Lotto, dla małych i dużych
Witajcie po bardzo dłuuuugiej przerwie. Nie bywałam tutaj i nie pisałam dla Was przede wszystkim przez zmęczenie niesamowitą mnogością zdarzeń i zajęć. Poza Świętami i Sylwestrem, doświadczyliśmy potężnej dawki emocji związanych z przeprowadzką. Mnóstwo sprzątania, ustawiania, montowania i skręcania, mnóstwo porządkowania, mycia i odkurzania. Dawno tak się nie zmordowałam i chyba nigdy w życiu nie umyłam na raz tak ogromnej połaci podłóg. Ale było warto, wreszcie mogę pisać do Was z własnego prywatnego lokum, które kocham całym sercem. Kto wpada czasem na FB, mógł zobaczyć kilka urywków z naszej aktualnej codzienności. Dziś na blogu możecie zobaczyć kawałek nowej tosiowej przestrzeni wydzielonej w salonie i poczytać troszkę o świetnej grze, którą otrzymaliśmy do recenzji dzięki serii wydawniczej Kapitan Nauka.
Zapraszam!8 grudnia 2016
Historia Marii Montessori i podstawy jej pedagogiki
Dziś mam dla Was opowieść, która długo czekała na swoją premierę. Coś o surowej damie w czerni, z ogromnym kapeluszem na głowie i o szczęśliwych dzieciach i ostro strofowanych dorosłych. Historia ta zaczęła się ponad sto lat temu w kraju pizzy i spaghetti, choć wątpię, by główna bohaterka kiedykolwiek spróbowała któregoś z powyższych dań. Nareszcie czuję, że w miarę dorosłam i nauczyłam się odpowiednio dużo, by wprowadzić Was w świat Marii Montessori i jej Domów dziecięcych. Zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




