19 stycznia 2017

Prezent dla babci i dziadka: Odcisk dłoni i stopy


Powolutku w nowym miejscu tworzymy sobie nową rutynę, odnajdujemy się w nowych zakamarkach i uczymy nowego życia codziennego. Ten proces trwa i jak dotąd czułam się jakbym nieustannie była spóźniona i jakby było do zrobienia jeszcze milion rzeczy. Niezbyt miłe uczucie, ale na szczęście mija i mogę trochę z Tosią podziałać kreatywnie. Dziś podzielę się z Wami prostym pomysłem, który nie jest mój, bo to koncept stary jak świat. Za to stanowi bardzo fajną pamiątkę i prezent dla dziadków czy rodziców od dziecka. Nam podobało się bardzo, a efekt jest zdecydowanie przyjemny dla oka. Zapraszam do wpisu z przepisem na prezent dla bliskich!



Przepis na masę solną, który wykorzystałyśmy jest stary jak świat i krąży po Internecie od dawna, ot chociażby na TEJ stronie można go znaleźć wraz z kilkoma wariacjami na temat. Jestem pewna, że wszystkie składniki macie w domu i do realizacji możecie przystąpić choćby zaraz. Zatem, czego będziecie potrzebować?

Masa solna
  • 1 szkl. mąki
  • 1 szkl. soli
  • 125ml wody
Wszystkie składniki wrzucamy do miski i zagniatamy gładką masę. Chwilę trzeba wyrabiać, żeby osiągnąć zadowalający efekt. Na koniec można jeszcze dodać barwniki spożywcze, albo naturalne (kurkuma, cynamon, kawa, trawa).


















Efekt był bardziej niż zadowalający. Szybkie rozcieranie masy między palcami sprawiło, że osiągnęłyśmy efekt marmuru, który naprawdę ślicznie się prezentuje, również po wyschnięciu.
Masę podzieliłyśmy na cztery części i każdą z nich, zabarwioną, Tosia rozwałkowała i odcisnęła w niej dłoń albo stopę. Przy maluchach trzeba uważać, żeby nie wbijały pięty w podłoże, bo masa łatwo się przykleja i rozłazi.
Gdy już wszystkie kawałki będą odciśnięte, można wstawić je do piekarnika nastawionego na 50 stopni, na 2-3 godziny. Ale można też po prostu zostawić do wyschnięcia gdzieś w ciepłym i suchym miejscu. Masa jest dość twarda, ale dno ma tendencję do pozostawania ciastowatym. Za to nie pęka ani się nie kruszy. Kolory po wyschnięciu są bardzo ładne, delikatne i pastelowe. Zdecydowanie efekt nam się podoba i mamy nadzieję, że dziadkowie będą równie zadowoleni.







Koniec psot!

3 komentarze:

  1. Super pomysł i jeszcze lepsze wykonanie. Gratuluję pomysłu. Ja sobie go zapamiętam i w przyszłym roku wykonam z synkiem. W tym roku robimy kwiatuszki z odcisków dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Proste rozwiązania czasem są najlepsze :-) Dziadkowie napewno będa zadowoleni z takich prezeńcików:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odciski znam od dawna i moje dzieci też je mają i faktycznie na pierwszy Dzień Babci i Dziadka, dziadkowie taki prezent dostali. Masę solną znam od lat i teraz biję się w pierś, że nie użyłam jej dotąd. Wiesz te gotowe ramki, czy puszki wraz z masą do odcisków, są dedykowane raczej maluszkom. Mam nawet jeden zestaw, bo rączki i nóżki moich pociech się z nim nie zmieściły. Nie pomyślałam o najprostszym rozwiązaniu - masa solna. Tanio i nawet odcisk stopy młodzieńca można zrobić, ucznia, przedszkolaka, nie musi być niemowlę, bo wszystko się dopasuje! Dzięki za odświeżenie mi połączeń w mózgu!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się swoimi refleksjami :)