3 stycznia 2017

Grajmy!: Lotto, dla małych i dużych


Witajcie po bardzo dłuuuugiej przerwie. Nie bywałam tutaj i nie pisałam dla Was przede wszystkim przez zmęczenie niesamowitą mnogością zdarzeń i zajęć. Poza Świętami i Sylwestrem, doświadczyliśmy potężnej dawki emocji związanych z przeprowadzką. Mnóstwo sprzątania, ustawiania, montowania i skręcania, mnóstwo porządkowania, mycia i odkurzania. Dawno tak się nie zmordowałam i chyba nigdy w życiu nie umyłam na raz tak ogromnej połaci podłóg. Ale było warto, wreszcie mogę pisać do Was z własnego prywatnego lokum, które kocham całym sercem. Kto wpada czasem na FB, mógł zobaczyć kilka urywków z naszej aktualnej codzienności. Dziś na blogu możecie zobaczyć kawałek nowej tosiowej przestrzeni wydzielonej w salonie i poczytać troszkę o świetnej grze, którą otrzymaliśmy do recenzji dzięki serii wydawniczej Kapitan Nauka.
Zapraszam!

8 grudnia 2016

Historia Marii Montessori i podstawy jej pedagogiki


Dziś mam dla Was opowieść, która długo czekała na swoją premierę. Coś o surowej damie w czerni, z ogromnym kapeluszem na głowie i o szczęśliwych dzieciach i ostro strofowanych dorosłych. Historia ta zaczęła się ponad sto lat temu w kraju pizzy i spaghetti, choć wątpię, by główna bohaterka kiedykolwiek spróbowała któregoś z powyższych dań. Nareszcie czuję, że w miarę dorosłam i nauczyłam się odpowiednio dużo, by wprowadzić Was w świat Marii Montessori i jej Domów dziecięcych. Zapraszam!

29 listopada 2016

Tablica z kołkami + zabawa logiczna


Brak wpisu z DnW nie oznacza na szczęście, że na blogu nic zupełnie nie będzie się działo! I oto jest przed Wami drugi z kolei wpis zabawkowy. Tak przed Świętami, jako mała podpowiedź, co maluchowi można sprezentować. Podobnie jak przy Matematycznym cieście, będzie to pozycja testowana przez nas od dłuższego czasu i zdecydowanie mogę powiedzieć, że zdaje egzamin. Zapraszam zatem na krótki opis z dołączonym plikiem do pobrania, w który znajdziecie bardzo fajną zabawę logiczną.

Dziecko na warsztat IV #3: Szklane braki

W tym miesiącu, z powodu mnóstwa życiowych spraw, które mnie wręcz pochłonęły, niestety musiałam porzucić realizację niemalże wszystkich projektów, w których biorę udział. Mam nadzieję jednak, że do końca roku ze wszystkim się uporam (no, prawie ze wszystkim, bo kurs i praktyki będę miała jeszcze przez rok). Zatem dziś nie będzie naszej realizacji listopadowego tematu Dziecka na warsztat, czyli szkła. Jest mi z tego tytułu ogromnie przykro, ale cóż nasze domowe sprawy są w tej chwili dla mnie absolutnym priorytetem. Zajrzyjcie jednak na inne blogi biorące udział w projekcie, znajdziecie tam mnóstwo szklanych inspiracji, przede wszystkim świątecznych, ale nie tylko, wystarczy kliknąć w wybrany avatar:

Dziecko na warsztat Namaluj mi Latorośle Borsuczkowo Schwytane chwile I&K w domowym zaciszu Jake, jeże nici i inne takie Animart - animacje z twojej bajki Tymoszko Dzwoneczkowa Karolowa mama Co robi Robcio Dzika Jabłoń Gugusiowo Cały świat Karli Elena po polsku Sopelkowo Igranie z Tosią Świat Tomskiego Ina i Sewa On ona i dzieciaki Czytoczary Kreatywnie z dzieciakami Kreatywna dżungla Mama Aga sztuka i dzieciaki Więc bawmy się My home and heart Myshowelove Słowo mamy Kusiatka Zakręcony Belfer Kreatywna mama Kreatywnym Okiem Pomysłowe Smyki Kreatywnie w domu Kinderki Worldschool Explorers Nasza szkoła domowa Jej cały świat Nasza przygoda DIY


Koniec psot!

23 listopada 2016

Przygody z książką 4: Wspomnienia z dzieciństwa, czyli Dzieci z Bullerbyn


Widzicie co się dzieje za oknem? Te chmury, ta szarość listopadowa, u niektórych też pewnie bezlitośnie pada deszcz. I jak tu nie popaść w depresję, no jak? Otóż ja mam pewien koncept, którym mogę się z Wami podzielić. Po pierwsze trzeba latem bądź wiosną nacykać mnóstwo pachnących ciepłem zdjęć, takich jakie możecie obejrzeć w niniejszym wpisie. Następnie w listopadzie udekorować nimi ściany i meble, żeby otoczyć się latem. Albo zasypać nimi ścianę na blogu, o tak jak ja niniejszym czynię. Przypominam o lecie i o słońcu, o ciepłym wietrze i miękkiej, zielonej trawie. A wraz ze zdjęciami o lecie przypomina także bohaterka dzisiejszego wpisu, czyli książka Dzieci z Bullerbyn w fantastycznym wydaniu. Zapraszam!