9 kwietnia 2015

Projekt drzewo i obserwacja ptactwa

 

Dziś wybrałyśmy z Tosią drzewo, które będziemy wspólnie obserwować w ramach projektu Mały Przyrodnik. Jest to brzoza, podejrzewam że raczej dość stara, tak na oko, ale twarda sztuka, bo wszystkie inne drzewa dookoła zostały wycięte pod budowę sklepu, niestety. Trudne warunki sprawiły, że wygląda dość ponuro, kora choć jasna to nieco wyblakła i poszarzała, ale jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że im bliżej lata tym będzie piękniejsza. Jak podeszłyśmy bliżej, na gałązkach wyrastających prosto z pnia, widać już było malutkie pączki, niestety zapomniałam kompletnie zrobić im zdjęcie, ale następnym razem naprawimy ten błąd.
A zatem zakładam nasz pierwszy zeszyt do obserwacji przyrody, Tosia zachwycona możliwością wymacania pnia i przytulenia się do drzewa, więc myślę, że projekt sprawi jej wiele radości.


Poza drzewem, poobserwowałyśmy dzisiaj też trochę okoliczne ptactwo, przez płot i lękając się trochę psa stróżującego, ale ostatecznie okazał się wielce nam przychylny, więc śmiało pstryknęłam kilka zdjęć. Przede wszystkim ulubione ptactwo tosiowe, czyli kaczka:



Przyłapałyśmy też parkę gąsek, radośnie krążących wokół stawu, a nawet chwilkę w nim popływały.



Po chwili "przegalopowały" przed nami kura z kogutem, których niestety nie zdążyłam uwiecznić, za to jak się odwróciłyśmy, naszym oczom ukazała się dumnie drepcząca wrona (radosne tosiowe "kra kra" szybko ją jednak przepłoszyło).


Udało nam się też z daleka podejrzeć płochliwe gołębie wydziobujące ziarenka z hałdy piachu, obok nich druga wrona, ciekawe czy pełniła funkcję ich strażnika?


W niedalekiej trawie natomiast czaił się czarny jak noc i zwinny, koci łowca :)


Wpis w ramach projektu Mały Przyrodnik:

2 komentarze:

  1. Jak widać nawet z takim maluszkiem można podziwiać przyrodę! Brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak pięknie, że szkoda nie korzystać :D Szczególnie, że córa chętna do wymacania wszystkiego. Nie mogę się doczekać wyprawy w głębsze lasy :3

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się swoimi refleksjami :)