14 marca 2016

Kolorowe butelki sensoryczne + 5 pomysłów na zabawy



Przypomniałam sobie ostatnio o naszych jesiennych projektach, które pojawiły się na blogu zajawkowo, ale ich nie rozwijałam, dokładniej możecie je znaleźć, razem z listą wielu pomysłów na zabawy z roczniakiem, TUTAJ. Kilka z nich już zostało szerzej opisanych, ale sporo jeszcze zostało i czeka w kolejce. Czas zatem nadrobić zaległości i podzielić się z Wami na nasze 3w1! Czyli butelki sensoryczne, nauka kolorów i instrument muzyczny w jednym. A później można ryżu użyć jeszcze na wiele innych sposobów, czysty zysk!


Czego będziecie potrzebować do zrobienia kolorowych butelek sensorycznych:
  • ryż (dowolna ilość, u nas po pół szklanki na każdy kolor)
  • barwniki (najlepsze żelowe, od razu Wam powiem, że najpopularniejsze Dr. Oetker'a są słabe i dają mizerne kolory)
  • odrobina spirytusu (dla lepszego trzymania się koloru, choć przy wilgotnych rączkach i tak łatwo o koloryzację, na szczęście niezbyt trwałą)
  • butelki przeźroczyste, plastikowe
Barwnik mieszamy ze spirytusem i zalewamy nim ryż, mieszamy dokładnie aż każde ziarenko nabierze koloru. Jeśli kolor jest zbyt ciemny, można dosypać ryżu, jeśli za jasny, dodać więcej barwnika. Kiedy już wszystko będzie dokładnie wymieszane, odstawiamy ryż do wyschnięcia, powinno to zająć jakieś 4-5 godzin. Na koniec trzeba jeszcze raz przemieszać, bo ryż się trochę zbryla. Przesypać kolory do butelek. Gotowe!








Zabawa z takimi butelkami może być bardzo wieloraka. Od podstawowego rozpoznawania kolorów, aż po zabawy dźwiękowe.

Przykładowe zabawy z butelkami:
  • turlanie po podłodze z nauką kolorów - sadzamy dziecko na dywanie, odchodzimy na mniej więcej metr i turlamy w jego stronę każdą butelkę po kolei, powtarzając jednocześnie kolor ryżu, który się w niej znajduje ("czerwona butelka się toczy" "jest tak czerwona jak róża albo skrzydełka biedronki"). Z czasem możemy poprosić malucha o odturlanie butelki o konkretnym kolorze, to takie małe sprawdzenie, czy załapał kolory, ale jeśli się pomyli, nie mówimy, że popełniło błąd, raczej mówimy coś w rodzaju "o, widzę że wolisz poturlać do mnie zieloną butelkę zamiast niebieskiej, jest zielona jak trawka, albo liście na drzewach i toczy się baaardzo szybko!";
  • opowiadanie historii - opowiadając dziecku historię, pokazujemy mu jednocześnie butelki w kolorach elementów pojawiających się w bajce. Na przykład możemy opowiedzieć o czerwonoskrzydłej biedronce, która mieszka na zielonej łące, pod niebieskim niebem, a swój domek ma na żółtym słoneczniku;
  • zabawy muzyczne proste - tu mamy kilka możliwości, możemy sami po prostu narobić mnóstwo grzechoczącego hałasu. Możemy do tego dołączyć kolory, rozsypać jeden kolor na 2-3 dodatkowe butelki i na hasło "niebieski!" każdy w pokoju łapie za niebieską butelkę i hałasuje - to fajna zabawa w większym gronie. Możemy też akompaniować do piosenki śpiewanej przez rodzica albo puszczonej w radiu czy na komputerze;
  • zabawy muzyczne trudniejsze - nieco starszemu dziecku można zaproponować powtarzanie rytmu, który mu zaprezentujemy, bądź poprosić o powtórzenie kolejności użytych do grzechotania kolorów, czyli słuchowa i wzrokowa nauka powtarzania sekwencji. A także akompaniowanie do piosenki, którą samo śpiewa. Możemy wsypać do butelek różne ilości ryżu, które będą wydawać różne dźwięki, zasłonić dziecku oczy, zagrzechotać jedną z butelek i poprosić by ją odnalazło pośród pozostałych;
  • kolory naszego domu - bardzo przyjemną zabawą jest też szukanie w domu kolorów podobnych do tych z butelek. Dla starszych dzieci można przygotować ryż w różnych odcieniach. Dla większej grupy proponuję zabawę w szukanie odpowiedniego koloru w domu, a kiedy się znajdzie, głośne grzechotanie aż przyjdzie opiekun i zaznaczy naszą zdobycz w tabelce. Wygrywa ten, kto znajdzie więcej przedmiotów w swoim kolorze.













Mam nadzieję, że pomysły na zabawy Wam się przydadzą, podobnie jak przepis na ryż. Jak pisałam na początku, jeśli znudzą Wam się butelki, ryż można użyć do przesypywania, do poszukiwań w ryżu przedmiotów, do zabawy "eye spy", do pudełek sensorycznych albo zabaw plastycznych (np. kolorowa mozaika na kartonie, przyklejona klejem).

Koniec psot!

6 komentarzy:

  1. I po co kupować drogie zabawki jak wystarczą butelki i kolorowy ryż ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ryżem jest tylko jeden problem, wymaga wsparcia rodzica w zabawie :) Choć u starszych jak się zajmą przesypywaniem, to jakby dziecka w domu nie było i kawa nie stygnie ^_^

      Usuń
  2. Już wiem do czego wykorzystam barwniki :) Butelki u nas na topie. Zamienimy wodę na ryż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam naprawdę, mam nadzieję, że Tygrys będzie ukontentowany ^_^

      Usuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się swoimi refleksjami :)